Zaraz zobaczysz, zaraz zobaczysz. Ciekawe, czy Ci się spodoba – moje słowa jedynie wzmagały jej zainteresowanie. Usiadła na kanapie i patrzyła, jak spod rozcinanego przeze mnie przy pomocy noża kartonu wyłania się kolorowe opakowanie.
Lecz w miarę, jak paczka się rozwijała z ostatnich zabezpieczających folii bąbelkowych, początkowe zainteresowanie zaczęło przeradzać się w nieopisane zdumienie przemieszane z niedowierzaniem. Szeroko, jakby mechanicznie otworzyła usta.
Ciebie pogięło, ciebie chyba naprawdę popieprzyło!!Próbowała opanować narastające wzburzenie. Poszła do kuchni aby napić się czegoś z wrażenia i stamtąd tym swoim zimnym wzrokiem obserwowała, jak otwieram to pudło.
Stojąc tam kręciła z niedowierzaniem głową patrząc na mnie szeroko otwartymi oczami.
W dłoniach trzymałem dziewczynę. No może niezupełnie, ale z odległości kuchni do pokoju wyglądała jak żywa. Miała około 165 cm, długie ciemne włosy. Wykonana bardzo solidnie, z najlepszych materiałów. Była przyjemna w dotyku. Z tyłu za plecami miała kasetkę na baterie Położyłem dziewczynę na kanapie i spokojnie zacząłem studiować instrukcję jej obsługi po polsku. Włożyłem nowiutkie baterie zgodnie ze wskazaną polaryzacją, przycisnąłem znajdujący się z tyłu szyi guziki po chwili poczułem delikatne drżenie w okolicach jej ud i brzucha. Po minucie nabrała normalnej temperatury i jej skóra stała się jeszcze bardziej miękka, prawie jak u żywej. Dzięki specjalnym układom naśladującym funkcję stawów i kości mogłem posadzić ją wygodnie na tapczanie. Naprawdę wyglądała realistycznie. Zacząłem głaskać ją po ciemnych włosach, po chwili ująłem jej piersi. Nie ruszyła się i nie wydała z siebie żadnego dźwięku, ale wyraźnie jej klatka piersiowa zaczęła powoli rozszerzać się i kurczyć naśladując oddychanie.
Z kuchni przeszkadzał mi dochodzący głos
Idź się leczyć idioto, jesteś chory. Co to ma być? Będziesz się pieprzył z lalką??? Jej glos stawał się coraz bardziej natarczywy, nieprzyjemny. Poczułem na sobie ten lodowaty, stalowy wzrok, którym mnie od dawna obrzuca gdy tylko coś wspominałem o tym, że przecież jestem jej mężem.
Przerwałem przytulanie, wyłączyłem urządzenie, które ostrożnie rozłożyłem na tapczanie i po przeczytaniu reszty paragrafów instrukcji podszedłem do niej do kuchni i spokojnie powiedziałem.
Nic mi nie jest. Nie musisz się martwic. Znalazłem sposób na rozwiązanie naszych problemów, to znaczy mojego problemu., o który tyle razy były nasze awantury. Jeżeli już rzeczywiście, jak mówisz, nie masz na to ochoty to trudno. Nie miej do mnie pretensji.
Nerwowo zaczęła wodzić wzrokiem po całej kuchni jakby sama nie wierzyła w to, co widzi i co słyszy. Szklanka z drinkiem trzęsła się w jej sztywno zaciśniętej dłoni. Nie wiedziała co powiedzieć zszokowana ponad pojęcie. Dopiła drinka, nalała następnego i zebrała się do kąpieli. Tak jak co wieczór, odruchowo, mechanicznie powtarzając tę samą procedurę.
Kiedy wróciła, zobaczyła nas już przytulonych pod pościelą. Postała tak chwilę, niezdecydowana, nadal oszołomiona Bez słowa położyła się bokiem do nas i nieruchomo wlepiła wzrok w telewizor. Leciał jakiś thriller z Seanem Pennem w roli głównej. Ale nie wytrzymała i burcząc coś pod nosem poszła spać do drugiego pokoju.
Podkręciłem trochę regulatorem z temperaturą i poczułem ciepłe uda. Fale pożądania wzbierały się coraz mocniej. Pod kołdrą wyczułem zgrabne seksowne biodra i nogi , które po niewielkim naciśnięciu od wewnątrz jakby same się otworzyły zapraszająco. Jej ramiona oplotłem wokół jej głowy i dalej postępowałem już zgodnie z instrukcją obsługi.
Urządzenie działało zadziwiająco naturalnie. Wbudowane w odpowiednich miejscach pod sztuczną skórą sensory przekazywały sygnały, umożliwiające korzystanie z kolejnych funkcji. Lekko, zalotnie dotąd tylko otwarte oczy zamknęły się pod wpływem rozpoczętej penetracji. Sam ni wiem czemu, wstydząc się trochę, bo przecież niepotrzebnie, dyskretne tylko jeszcze użyłem załączonego specjalnego żelu i sprawdziłem zamocowanie wymiennej wkładki z lateksu w odpowiednio wyprofilowanym miękkim i dość wąskim u wejścia naczyniu umieszczonym w odpowiadającej anatomicznie części kobiecego ciała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz